Wracamy do nauki mierzenia czasu. W czwartek przypominaliśmy sobie, jak to zapisuje się godziny i połówki. Na zalaminowanych zegarach zapisywaliśmy podaną godzinę. Kto ma gotowe - zegar w górę! Chusteczki przygotowane do ścierania pisaka suchościeralnego :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak ćwiczyć.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak ćwiczyć.... Pokaż wszystkie posty
sobota, 23 kwietnia 2016
piątek, 15 kwietnia 2016
Migawki codzienne
Gramy w Kaboom! Karo, Fabik, Łuki, Kinia, Magda, Zuzka i Zuzka - grają w wersję przymiotnikowo-czasownikowo-rzeczownikową.
Bartek, Natasza, Colin, Mati, Hanka i Dorka - w wersję z mnożeniem.
Plener malarski - przyjemnie mieć taki teren zielony wokół szkoły :)
Ćwiczymy ortografię - "ż" niewymienne.
I znów w ruchu :) tym razem - za pomocą pisaków suchościeralnych, tak łatwiej korygować błędy na bieżąco.
poniedziałek, 4 kwietnia 2016
Matma biegająco! I ortograficzny żółwik :)
Dzisiaj rano pani nie pozwoliła wejść nam do klasy. Kazała ustawić plecaki pod ścianą na korytarzu, dobrała nas w pary, rozdała kartki i pisaki - i wyruszyliśmy na poszukiwanie "naszych" działań.
Każda para musiała znaleźć działania z mnożeniem i dzieleniem, wskazówką był kolor. Działania były przyklejone na stolikach.
A tu - efekty!
A potem w 3 lub 4 osoby szukaliśmy wyrazów z "ó" i "u" - na żółwiku! A jeszcze potem - sprawdzaliśmy wzajemnie swoje zapiski:
sobota, 30 stycznia 2016
Wciąż ćwiczymy tabliczkę mnożenia!
Układanka logiczna - wcale nie była prosta! Gratuluję Magdzie i Mateuszowi, którzy jako pierwsi dali radę :)
Kolejna matematyczna gra, ćwicząca mnożenie - wystarczy kartka w kratkę, 2 kostki i kredka. Rzut kostką wyznacza liczbę kratek do pokolorowania, np. 3x5 oznacza, że kolorujemy 3 rzędy po 5 kratek. Prościutka gra, a tabliczka mnożenia od razu staje się bardziej znośna :)
wtorek, 28 kwietnia 2015
Przekraczanie progu dziesiątkowego - dodawanie
Od jakiegoś czasu ćwiczymy w klasie dodawanie z przekraczaniem progu dziesiątkowego - nazwa straszna :) dzieciom jej nie podaję.
O co chodzi?
Do tej pory dodawanie zamykało się w obrębie 10, lub polegało na doliczeniu do pełnej 10tki, np.:
3 + 7 lub 10 + 4 lub 5 + 10
Obecnie weszliśmy na następny stopień wtajemniczenia - najpierw należy dopełnić do pełnej dziesiątki, potem dopiero dodając resztę. Stąd też to rozpisywanie.
Zaczynaliśmy od rozrysowania sobie problemu na konkretach (w ćwiczeniach to były kolorowe kuleczki, ja dawałam dzieciom różne inne elementy). Mam jednak wrażenie, że chociaż ten sposób postępowania, wprowadzania jest zgodny z pedagogiką wczesnoszkolną, to... rysowanie zagmatwało dzieciom sprawę. Przeszliśmy więc do zadań bez rysowania - jednakże dzieci nadal mogą liczyć na palcach, liczydle czy patyczkach!
Przykładowo:
7 + 9 = 7 + 3 + 6 = 10 + 6 = 16
10
Dzieci dostały do wklejenia do zeszytu kolorowy przykład, ale oczywiście same rozpisując - nie muszą używać kolorów.
We wtorek 5 maja będzie kartkówka, sprawdzająca umiejętność dodawania w zakresie 20 z przekroczeniem progu dziesiątkowego.
środa, 8 października 2014
Edukacyjne strony
Na prośbę jednego z Państwa wrzucam pakiet linków - strony i stricte edukacyjne, i edukacyjne inaczej - zaglądam często na blogi rodziców prowadzących tzw. homeschooling - edukację domową, w Polsce jeszcze mało rozpowszechnioną. Blogi te są kopalnią pomysłów :)
SUPERKID płatny serwis (wykupuje się abonament), z którego ściągać można ogrom kart pracy tematycznych, skorzystać z zasobów programów czy gier edukacyjnych online.
Busy Little Bugs sporo do pobrania- wycinanki, gry, pomysły na zabawy manualne, liczmany i inne
EDUSIO - druczki do nauczki materiały do pobrania i drukowania - do ćwiczenia podstaw: pisania, czytania, liczenia - bardzo rzetelnie przygotowane
Zabawy sylabowe jedna z moich ulubionych stron, prowadzona przez studentkę pedagogiki, która to studentka uczy swoją siostrę czytania sylabami. Tu co prawda nie ma raczej niczego gotowego, za to inspiracji moc!
Blog logopedyczny strona prowadzona przez logopedę, trzeba ię porządnie wczytać, bo pani pisze i o rozwoju dziecka, i o mowie, o tym, jakie umiejętności są niezbędne (prócz znajomości liter) do czytania i... liczenia! A także o tym, dlaczego czytamy sylabami :) to szczególnie polecam, chociaż niestety nie jesteśmy w stanie w szkole pracować metodą krakowską od A do Z: dlaczego czytanie sylabami?
Skacząc w kałużach edukacja domowa, czyli wiele pomysłów na zabawę edukacyjną.
Wczesna edukacja... edukacja domowa z ciekawymi doświadczeniami.
Edu Domowa jak wyżej
I po angielsku - Mes English strona do wykorzystania online, ale też do pobrania gier, kart pracy, układanek i różnych innych rzeczy, związanych z nauką języka angielskiego w klasach 1-3.
poniedziałek, 22 września 2014
Zeszyty - czytanki
Jak Państwo pewnie zauważyli, założyłam dzieciom zeszyty do czytania - z tych zeszytów, które uczniowie przynieśli w zapasie. To już wiadomo, na co aż tyle ich było :)
Niestety, podręcznik, który mamy do dyspozycji, jest BARDZO ubogi w treści do nauki czytania. A przypominam, że w przeciwieństwie do lat minionych do 1 klasy idą po pierwsze - 6latki (lub najmłodsze 7latki), po drugie - w 95% dzieci nieczytające, ponieważ przedszkola zasłaniają się "ministerialnym zakazem" i czytania/pisania nie uczą.
Stąd konieczność przygotowywania dla uczniów ćwiczeń do czytania - proszę się nie dziwić, że niektóre sylaby na pierwszy rzut oka są bezsensowne. Sama cząstka "ol" nie znaczy nic, ale... już ol-brzym, Ol-kusz, ol-cha - to konkretne słowa, w których "ol" występuje, więc konieczna jest umiejętność przeczytania.
Czytanki, które będę dzieciakom podawała będą - w wersji podstawowej - bazowały na literach po kolei poznawanych w szkole. Do dnia dzisiejszego są to: a, A, l, L, o, O, stąd w ćwiczeniu występują tylko te litery.
W wersji ponadpodstawowej - będę dawała proste słowa i zdania - dla uczniów bardziej zaawansowanych w umiejętności, szkoda bowiem, by się cofali w tej kwestii. Rzecz jasna, będą to teksty z wykorzystaniem większej ilości liter.
W trakcie zajęć staramy się razem odczytać tekst, jednakże najważniejsze, by dzieci w domu ćwiczyły umiejętność czytania. Bez tego nie ma szans, by uczniowie w pełni opanowali tę sztukę.
Każdy nowy tekst do czytania będzie wklejany do zeszytu-czytanki z adnotacją "w domu" - proszę traktować to jako pracę domową ucznia. Umiejętność czytania (tych podstawowych tekstów) będzie na bieżąco oceniana.
niedziela, 21 września 2014
Jak rozwijać umiejętności grafomotoryczne dziecka
Grafomotoryka - czyli prawidłowa sprawność motoryczna dłoni. Powinna kształtować się na bardzo dobrym poziomie, ponieważ jest kluczowa dla opanowania umiejętności pisania. Na umiejętności grafomotoryczne wpływa nie samo ćwiczenie pisania liter! Niezbędny jest szereg innych umiejętności, kształtujący dłoń już od najwcześniejszych lat. Poniżej przedstawiam listę zabaw, pomocnych dla rozwoju grafomotoryki:
- przenoszenie pęsetą z miski do miski: ziaren fasoli, kawałków waty, guzików itp. (ciekawy dodatek: minutnik kuchenny, dzieci lubią zabawę na czas)
- cięcie nożyczkami - zaczynając od najprostszych linii, poprzez linie faliste, łamane, następnie duże elementy i na końcu dopiero drobne części - zawsze stopniujemy od najprostszego do najtrudniejszego
- zabawa naklejkami - znakomicie ćwiczy chwyt pęsetowy (warto np. zaopatrzyć się w tzw. cenówki, koszt rolki to jakieś 2zł - znakomite do wyklejania konturów)
- nawlekanie koralików, zarówno dużych, jak i drobnych
- darcie papieru - i duże elementy (np. targanie gazety) i drobne, służące do robienia wyklejanek
- budowanie z klocków
- lepienie: z plasteliny, ciastoliny, masy solnej (jak zrobić masę solną: KLIK), lepienie pierogów :)
- malowanie: palcami, pędzlami różnej grubości, kawałkiem tektury (krawędzią), patyczkami do uszu, gąbką, szczoteczką do zębów... nieograniczone możliwości!
- zabawa pieczątkami
- zwijanie sznurka w kłębek
- gry typu bierki, Czarny Piotruś (trzymanie kart!), pchełki czy nawet zwykła planszówka - wymusza chwyt pęsetowy pionka
- zabawy w... ciapajach :) np. tak:
W roli "ciapki" sprawdzą się też płatki owsiane namoczone w wodzie, podarta drobno gazeta, kisiel czy budyń (na wodzie - nie będziemy jeść, tylko ciapać), galaretka.
Ciekawą zabawką, którą bez problemu można wykonać w domu, jest przeplatanka. Potrzebna jest sznurówka oraz jedno z dwojga: albo plastikowa kratka (taka, której używa się do ochrony dna zlewu, w sklepach za 2zł spokojnie można kupić) albo kawałek grubego kartonu (np z pudełka) i wówczas - dziurkacz. Dziurkujemy dowolny wzór i przewlekamy sznurówkę.
Doskonale wykorzystać można też zwykłe klamerki do bielizny - do tradycyjnego przypinania ubrań albo w takiej formie: na kartce formatu A4 piszemy dużą cyfrę lub rysujemy po kilka kropek (od 1 do 10). Dziecko przypina na kartce tyle klamerek, ile jest kropek (ile wskazuje liczba).
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































